Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Jesteśmy pokoleniem mężczyzn wychowanych przez kobiety

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Feministki uwielbiają gadać o tym, jak są ograniczone przez złych, żądnych władzy mężczyzn, którzy od wieków je ograniczają. Twierdzą, że są pokrzywdzone przez obecny system. Dziwne, bo jest dokładnie na odwrót. Obecne metody wychowania i zmieniający się model rodziny na pewno nie są na naszą korzyść.

Jakby to powiedział Tyler Durden: „Jesteśmy pokoleniem mężczyzn wychowanych przez kobiety”. Bohater Fight Cluba, jednego z najbardziej kultowych filmów w historii kinematografii, z pewnością miał talent do nazywania rzeczy po imieniu. Do dziś pamiętam mój zachwyt, kiedy po raz pierwszy obejrzałem ten film. Już po kilkunastu minutach wiedziałem, że mam do czynienia z nieprzeciętnym dziełem. Brad Pitt w roli Tylera robił naprawdę świetną robotę. Nie da się ukryć, że był to facet z jajami i jak pewnie wielu innych chłopaków, chciałem być taki jak on. No, ale odbiegam od tematu. To czemu właściwie jesteśmy pokoleniem wychowanym przez kobiety?

Przyczyny kryzysu

Są 3 główne sfery spajające społeczeństwo: rodzina, szkoła i religia. Wszystkie one na przestrzeni ostatnich 100 lat uległy sporemu zniekształceniu. Najmniej dostało się religii, rodzina miała dużo gorzej, a system edukacji to już w ogóle stanął na głowie.

Wpierw porozmawiamy sobie o przyczynach negatywnych zmian. Nic nie dzieje się przecież bez powodu. Kryzys to rezultat, nie przyczyna. Widzicie, kiedyś było tak, że ojcowie spędzali z synami większość czasu. Dzieci po osiągnięciu pewnego wieku pomagały rodzicom w pracy, niezależnie od tego, czy była to praca na polu, czy przy stole rzemieślniczym. W ten sposób młodzi chłopcy mieli szansę bezpośrednio od swoich ojców uczyć się, czym są ciężka praca, szacunek, zasady honoru i współżycia z innymi członkami społeczności. Byliśmy uczeni, by respektować tradycję, przeciwstawiać się niesprawiedliwości i bronić swoich bliskich, również siłą, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

Wszystko zmieniło się na skutek industrializacji. Rosnące znaczenie przemysłu spowodowało, że ojcowie zamienili swoje miejsce pracy z pól i domów na hale i fabryki. Z pozostawionymi w domu dzieciakami trzeba było coś zrobić, więc rolę nauczania przejęły kobiety. Z czasem utworzył się system edukacji państwowej, praktycznie zdominowany (zwłaszcza na niższych szczeblach) przez płeć żeńską. Dzisiaj widok mężczyzny pracującego np. w przedszkolu jest przynajmniej czymś dziwnym. Nie zaryzykowałbym bardzo, gdym założył się z tobą o 1000zł, że i za twoją edukację w podstawówce i przedszkolu odpowiadała kobieta.

Ważne są zwłaszcza nasze pierwsze lata szkolne, czyli właśnie szkoła podstawowa. Jakby nie patrzeć, to wtedy nasze umysły są najbardziej newralgiczne i podatne na zmiany.  „Dajcie mi chłopca do siódmego roku życia, a zrobię z niego mężczyznę”. Cytat ten wykorzystywało wielu mówców, choć jego autorstwo przypisuje się Arystotelesowi.  Słowa te oznaczają mniej więcej to, że najważniejsze zasady życiowe, wręcz całą ideologię danego człowieka, można wpoić za młodu. Np. doborowe oddziały piechoty tureckiej, czyli budzący niegdyś strach janczarzy, byli rekrutowani spośród bardzo młodych jeńców.  Zamiast chęci zemsty na ludziach, którzy niszczyli ich wioski i rodziny, wiernie walczyli za swoich nowych panów. Taką właśnie moc ma indoktrynacja.

Indoktrynacja to nic innego jak wpajanie komuś swojej ideologii. Nie da się przed nią uciec, bo obecny system edukacji odebrał tak naprawdę dzieci swoim rodzicom. Nie mamy już tak dużej kontroli nad wychowaniem naszych pociech jak kiedyś. Szkoła może nauczyć pisać i czytać, ale nie nauczy ciężkiej pracy, honoru i walki o lepsze jutro. Te cechy mężczyźnie najłatwiej jest zdobyć poprzez podążanie za dobrym wzorcem, a takiego nie spotka raczej w szkole.

Jak to wygląda dzisiaj?

Do czego prowadzi wychowanie przez kobiety? Do tego, że zamiast na samców z krwi i kości trenuje się nas na gentlemenów. Wmawia się nam, że kobietom należy się nasz szacunek, nawet jeżeli sobie na niego nie zasłużyły. Dlatego tak wielu mężczyzn tak bardzo potrzebuje aprobaty kobiet. Boją się okazać swojej bardziej ludzkiej, pierwotnej strony. Ostatecznie zamiast żyć, jedynie egzystują z dnia na dzień, zastanawiając się, czemu ciągnie się za nimi wrażenie, że czegoś im w życiu brak.

Niektórzy z nas wręcz przechodzą z okresu dojrzewania wprost do starości. Nie jest im dane poznać, czym jest męskość. Nierzadko zakładają rodziny, w których tracą autorytet na rzecz swoich bardziej dominujących partnerek. Powiedziałbym, że to smutne, ale widziałem już tyle takich związków, że zdążyłem się przyzwyczaić.

Pierdolę, jeżeli nie mógłbym być głową rodziny, to wolałbym jej w ogóle nie zakładać. Mężczyzna podejmuje trudne decyzje, kobieta zajmuje się podtrzymaniem ogniska domowego. Tak wygląda tradycyjny model rodziny i nie chcę go zmieniać. Nawet, jeżeli „postępowcy” uznaliby mnie przez to za zaścianek, konserwę i ciemnogród.

Dla wielu mężczyzn kastracja to najgorsze, co może się przydarzyć facetowi. Szkoda tylko, że nie zdają sobie oni sprawy z tego, że taka kastracja w dzisiejszym świecie to codzienność. Jesteśmy pozbawieni części naszej męskości, z tym że dzieje się to nie przy pomocy ostrych narzędzi, a za pomocą wielu lat wychowywania w przekonaniu, że kobietom należy się przypodobać. Wszystko to za przyzwoleniem naszych matek, nauczycielek i przedszkolanek, którym wydaje się, ze wiedzą lepiej. Niestety, kobieta nigdy do końca nie zrozumie, jak należy wychować chłopca, żeby stał się mężczyzną.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie