Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Sex podczas masażu

708-777-178 wew 100
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 100
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708-777-178 wew. 100 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)


deszczowe popołudnie. zapowiadął się zwykły dzień. wyszedłem na zakupy. kilka ciuszków. nowe ręczniki. coś na uzupełnienie lodówki. markowe wino. przy kasie dopadł mnie telefon. znajomy numer pod hasłem jadwiga p. odbieram.
– masz pięć minut i widze cię u mnie. nie pytaj dlaczego. przyjedź. klucze tam gdzie zawsze.
nawet nie zdążyłem nic powiedzieć. słyszałem głuchy dźwięk rozłączonej rozmowy. pojechałem. wszedłem na podwórko. klucze leżały pod doniczką. otworzyłem drzwi. wszedłem. rozebrałem się z przemoczonego ubrania. wszedłem do salonu. nie ma jej. wszedłem do kuchni. nie ma jej. idę do sypialni. jest. leżała naga na… desce do prasowania? bynajmniej tak wyglądała. wąska ława na wysokich nogach.
– co się stało?
– ten idiota przemek, masażysta, spierdolił robotę zanim dobrze się podnieciłam.
leżała naga. jej ciało było pokryte było oliwką, lub inną maścią do masażu.
– nie chcę znać szczegółów, ale jak chcesz to opowiadaj.
– przyjechał na masaż. rozebrałam się. położyłam. poddałam sprawnym rękom masażysty. było bardzo przyjemnie. nagle przyszedł mi do głowy pomysł niczym z filmu. odwróciłam się. ukazałam mu swoje piersi. kazałam je rozmasować. widziałam jak się zirytował. ponowiłam prośbę. tym razem bardziej stanowczo. zabrał się do pracy. ręce mu drżały jak galaretka. przestraszony, ale i zadowolony z takiego obrotu sprawy. pewnie nawet nie myślał na szkoleniu o takiej klientce. cóż. świat jest dziwny. masował moje piersi a ja udawałam jak mi jest przyjemnie. on cały czas masował. dotknęłam jego dłoni i zsunęłam na brzuch, a później na moje krocze. polał je olejkiem. poczułam chłodną wilgotną ciecz na moim łonie. wlewało się w każdą nierówność mojego ciała. rozchyliłam nogi. przejął inicjatywę. teraz już nie musiałam go naprowadzać. dobrze wiedział czego oczekuję. a ja dobrałam się do jego rozporka. rozpięłam. spodnie spadły. został w majtkach. takie fajne. w kratkę. one też spadły na podłogę. pieściłam go ręką. skończył zanim poczułam pierwsze oznaki podniecienia. skończył w moją rękę. to tyle. zostałam pozostawiona na własnym polu bitwy. wygrana mnie nie satysfakcjonuje. wiesz co mam na myśli?
– tak. wiem.
– stawka jak zawsze?
– znasz moją cenę.
– ok. dostaniesz swój czek, a teraz zabieraj się do roboty.
podszedłem. rozebrałem się cały. stanąłem takim, jakim zostałem stworzony przez boga. byłem gotowy. ciało mojej partnerki podnieciło mnie. a może bardziej jej opowieść. sam nie wiem. wiem napewno to, że mój przyżąd rozkoszy był gotowy do rozdawania przepustek do krainy uniesienia. podszedłem i położyłem go na jej piersi. wzięła oliwkę i nasmarowała go. teraz lśnił niczym porcelanowy wibrator na półeczce w sex-szopie. trzymał fason prosto i wysoko. zaczęła go pieścić. pocierała. naciągała skórke. gładziła. zsuwała. wciskała w dłoń. i tak powoli powtarzała te czynnośći. a ja? ja tym czasem stojąc obok niej pozwoliłem mym dłoniom błądzić w okolicach pępka. też miałem przyjemność skosztowania duetu: ciało + olejek do ciała. duet mistrzowski. wspaniale współgrający ze sobą. no i przede wszystkim uzupełniający się. czując masowane przyrodzenie podsunąłem się tak, bym mogł zająć się jej myszką. bujne owłosienie zanurzało się w moich dłoniach. przesuwałem ręką tak, by nad palcami wystawały końcówki włosków łonowych. przeszedłem do niższej partii. cały czas czując jej sprawne palce na moim mocarzu zacząłem pieścic jej płatki. dwa wspaniałe, jędrne i czekające na moje pieszczoty kawałki jej ciała umieszczone po dwóch stronach wlotu rozkoszy. przysuwałem je do siebie i oddalałem. zbliżałem je i rozsuwałem. i tak cały czas. nie czekają na jej pozwolenie wsadziłem palca w jej odchłań. poczułem gorące wnętrze. wulkan przy tej dziurce to pestka. syknęła. syknęła z rozkoszy. ścisnęła uda. zaraz jednak popuściła i rozsunęła ponownie. wsunąłem ponownie. tym razem jednak już dwa palce. znów syknęła. i znów po chwili rozchyliła uda. ponowiłem natarcie. znów zwiększająć emecjonującą dawkę. trzy pace. i znów to samo. ściśnięte uda. chwila skurczu i rozluźnienie. teraz już zatrzymałem się na dawce, nie zwiększałem jej. nie czułem takiej potrzeby. po jaimś niedługim czasie przerwałem. kazałem wstać i zmienić pozycję. ławo-stół był dość stabilny. klęknęła. wypięła pośladki. przykucnęła. stanąłem tak, by widzieć jej tyłeczek. szybko sprawiłem, by był wilgotny. niezbędność olejku znów okozała się całkowitym sukcesem. teraz masowałem pośladki. sarałem się dokładnie wtargnąć w każdy zakamarek ud. a szczególnie w miejsce gdzie się spotykają. ten długi rowek w pozycji pionowej. wziąłem butelkę i polałem na jego górze. olejek powoli spływał po rowku, zatrzymując się na chwile przy jednej dziurce, później drugiej, aby na końcu skapnąć na przścieradło pokrywające ławę. przejechałem palcem z góry na dół. ponowiłem przejazd. znów z góry na dół. tym razem lekko dociskając. wypięła pośladki bardziej. tak, by rozchyliły się nieco więcej. szczelina pomiędzy półkulami jej tyłka stała się nieco wyraźniejsza. polałem i ponownie przejechałem. tym razem zatrzymując się na dziurce. wsunąłęm palca. poczekałem moment i wyciągnąłem go. znów ponowiłem przejazd z góry na dół. przesuwałem palca powoli lekko dociskając. znów nastawiła pośladki. domyśliłem się na co miałea ochotę. zacząłem drażnic okolice jej mniejszej dziurki. zrobiła się twarda. twarda, lecz mimo wszystko gotowa na pzabawę. zacząłem lekko stymulować jej okolicę. krążyłem palcem dookoła niej. cały czas nie zapominałem o olejku. co jakiś czas polewałem nieco tej mazi by nadać więcej lepkości jej ciału. w końcu wsunąłem palec. tak nie więcej niż do pierwszej kostki. poczułem ścisk. wyjąłem go. ponowiłem próbę. ponownie lekko masując zaatakowałem z nienacka. tak po kilku razach przestała się buntować. poddała się całkowicie rozkoszy moich pieszczot. mój palec zanurzył się cały. teraz pozwoliłem mu n aporuszanie się tam i spowrotem. pracowałem nad powiększeniem mniejszej jaskini. potem dwa palce. znów zabawa. później trzy. była już gotowa. wsunąłem dwa palce rónocześnie w dwie dziurki. czułem jak jej oddech przestaje być dla niej przydatnym zjawiskiem. zaczęła sapać. dyszeć. przyśpieszyła oddychanie. a ja nadal wsuwałem palce. jeden w jendą dziurkę, a drugi w drugą. po jakimś czasie przesunałem ją na skraj stołu. klęczała na rancie blatu. nogi wystawały poza jego końcami. dopiero teraz uzmysłowiłem sobie, że tak na prawdę ten stół był idealnie dopasowany do wysokości stojącego mężczyzny. podszedłem i wsunąłem mojego szaleńca w jej cipke. ścisnąłem pośladki i dosunąłem do końca. chwytając za uda nadziałem ją na moją męskość z całej siły. nacisnąłem ją na niego i zatrzymałem się. rozkoszowałem się jej szczelinka. ona tez się czuła jak w raju. ponowiłem atak i już po chwili znów nadziałem ją jak niewolnicę na pal. zacząłem ostrą jazdę. zderzanie naszych ciał następowało z dużym rozmachem. starałem się dodać nieco pikanterii przyciskając jej uda do mojego ciała. słychać było jak posladki odbijają się od mojego ciała. słychać niczym klaskanie. po kilku takich stuknięciach moje ciało automatycznie nabrało wilgoci z jej tyłka. starałem się poruszać energicznie. tak by czuła mą męskośc wszędzie. nie broniła się. położyła głowę na stole. wypięła pośladki wgórę i bardziej nastawiła się na moje ataki. domyśliłem się o co jej chodziło. wsunąłem palca w jej dzirkę tak, by mój szaleniec nieco niżęj wszedł w jej dolną część. nie musiała nic mówic. jej zadowolenie przelało się na jej całe ciało. każdy centymetr jej ciała zdradzał nadchodzący orgazm. posuwając tak stanoczo jej dwie czeluście poczułem jak fala nieziemskiej rozkoszy przeszywa jej nagie ciało. nagie a zarazem wilgotne. teraz już nie tylko od oleku. wilgotne również od jej soków orgazmowych. talepka ciecz sprawia, że mój dowódca zaczyna szaleć. nie przerwałem poruszania się w kirunku jej ciała i dziurek. wręcz przeciwnie. doskonale wiem, że w tej chwili kobieta pragnie by jej ciało wypełnio się po brzegi. teraz pozwoliłem sobie na ostry sex. zacisnąłem dłonie na jej pośladkach i z całem siły zacząłem pieścić jej dziurkę moję męskościa. wchodził głęboko i dokładnie tam gdzie tego chciała. do końca. w końcu wyrwała się z ,mojego uścisku. odpoczywała. nabierała sił. teraz połozyła się na brzuchu. zrzuciła nogi w lekkim rozkreoku na boki.
– wejź w moje drugie wnętrze piotrze.
podszedłem. rozchyliłem pośladki i wsunąłem palca w jej pupę. później drugiego. trzeciego. w końcu przysunąłem swój instrument do tej niewielkiej czeluści. naciskałem powoli by wszedł do środka. i tutaj ponownie doceniliśmy skuteczność oleku do masażu. wszedł spokojnie tm, gdzie sobie tego życzyła. teraz oddała się mojemu tempu podczas cielsnego splecienia naszych ciał.
– możesz tak skończyć. teraz mi wszystko jedno. chcę poczuć jak rozrywasz moje ciało.
nie czekał długo. moje podniecenie wrasta zawsze w momencie, jak kobieta szczytuje. tak jakbym w podśwaidomości zawsze czekał na nią.
chwyciłem za pośladki… zacisnąłem na nich moje palce… zacząłem z całej siły napierać na nią… skończyłem… wspaniałem uczucie rozkoszy… chwila, dla której warto siępomączyć… warto się rozkoszować takimi doznaniami… warto…

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie