Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min) 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Kiedy warto wrócić do byłej?

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Każdy ją ma. Kobietę, z którą chciał być, albo taką, z którą był, ale coś poszło nie tak. Takie dziewczyny zostawiają po sobie wspomnienia, wobec których nie można być obojętnym. No bo jak zapomnieć o wspólnie spędzonych dniach i nocach, gdy każda piosenka o miłości w radiu zdawała się pasować właśnie do was, a każda wspólnie spędzona chwila była powodem do radości?

Podobno wszystko co dobre kiedyś się kończy. Statystyka to nieubłagana suka, która daje więcej szansy na rozstanie, niż na happy end. Mężczyźni i kobiety przeżywają to w inny sposób. Dziewczyny dzwonią po swoje psiapsióły albo bliską rodzinę i wylewają żale obficie podjadając przy tym czekoladę. Terapia niezbyt dumna, ale przynajmniej pozwala się pozbyć nadmiaru negatywnych emocji. My mamy inaczej. Zwykle jest tak, że na początku aż tak bardzo nas to nie rusza. Ból jest rozłożony w czasie. Jakby w ciele pozostał cierń, który powoli przesuwa się w stronę serca.

Mija trochę czasu i zaczynają się przemyślenia. A co, jeśli popełniłem błąd? A co, jeżeli to była prawdziwa miłość? A co, jeżeli to była ta jedna jedyna? Są mężczyźni, którzy zrywają i nie mają potem takich rozterek. Większość odczuwa jednak pewnego rodzaju nostalgię. Tak przy okazji, nostalgia to słowo pochodzenia greckiego i oznacza otwartą ranę. Tak, pewne wspomnienia są jak niezaleczone rany. Do nas należy decyzja, co trzeba z nimi zrobić. Obandażować, czy liczyć na to że same się zagoją?

Nie będę zalewał i powiem wprost, że w większości przypadków powrót do byłej to po prostu błąd. Często wręcz cholernie wielki błąd. Jeżeli minęło trochę czasu, zaczynasz tęsknić i wydaje ci się, że nie możesz bez niej żyć, to jeszcze wstrzymaj się chwilkę z decyzją powrotu. Być może to po prostu twój pociąg seksualny daje o sobie znać.  W takiej sytuacji lepiej iść do łazienki i trochę sobie ulżyć w cierpieniu.  Uwierz mi, takie decyzje trzeba podejmować głową, a nie główką. Jeżeli po takiej kuracji dalej odczuwasz przemożną chęć powrotu do byłej, to nie oznacza jeszcze, że to dobra decyzja. To dobry moment, żeby uruchomić swoją logikę.

Kwestia dopasowania w związku to w dużej mierze sposób patrzenia na świat. Czemu się rozeszliście? Czy rzeczy, które was różniły zniknęły? A może inaczej patrzysz na świat i tak ci to już nie przeszkadza? Jeżeli wszystko jest tak jak było, to raczej powrót nie ma sensu. Nie zrobisz z nierówności równania bez dodania lub odjęcia czegoś u przynajmniej jednej ze stron. Zastanów się wpierw, czy sytuacja zmieniła się na tyle, że jest sens kontaktu z ex.

Jeżeli rozstanie było powodem niedopasowania lub zdrady, to od razu sobie odpuść. Nie ma sensu po raz drugi wchodzić do tych samych ruchomych piasków.

Istotne jest też to, ile czasu minęło od rozstania. Najlepiej byłoby, gdyby rozłąka trwała maksymalnie kilka miesięcy. Dłuższy okres daje zbyt wiele szans na to, że sytuacja życiowa jednego z was zmieni się nie do poznania. Zależnie od sposobu zerwania, zastanów się, czy upłynęło już dość czasu. Czasami jest to bolesny proces, który zostawia dużo negatywnych uczuć. Ludzka psychika jest tak skonstruowana, że z czasem zapominamy złe chwile, wypierając je z umysłu na rzecz tych lepszych. W takim wypadku lepiej poczekać.

Jest jeszcze jedno ale. Możliwe, że po prostu nie chcesz być samemu. Wiadomo, nikt nie lubi się czuć samotny. To uczucie może cię pchać w ramiona byłej bez patrzenia na konsekwencje. Kto wie, może nawet ci się uda. Tylko że po paru miesiącach może się okazać, że jednak nie nadajecie na tych samych falach. I wtedy wrócisz do punktu wyjścia, a to niezbyt ciekawa perspektywa.

Powrót może się udać, jeżeli spełniłeś pewne warunki. Możliwe, że po prostu musiałeś dojrzeć do tej decyzji. Z czasem zrozumiałeś, że ona jest wartościową kobietą. Taką, z którą chciałbyś się bliżej związać i nie boisz się zaangażować. Może to ona musiała dojrzeć albo coś zmienić w swoim życiu. Jeżeli i logika i uczucia są na swoim miejscu, spróbuj. Lepsze to niż użalanie się nad sobą i gonienie za wiatrakami.

Jeżeli weźmiesz pod uwagę wszystkie za i przeciw, ale dalej nie możesz się zdecydować, rozważ spotkanie z byłą, nawet w koleżeńskim charakterze. Realny kontakt da ci więcej informacji niż stos przedawnionych wspomnień. Jeżeli to coś więcej niż chwilowa słabość, będziesz to wiedział. Jeżeli patrząc na nią poczujesz, że to nie to, daj sobie spokój. Dobry związek da się wybudować jedynie na solidnych fundamentach.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie