Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Po ciąży

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Urodziłam miesiąc temu. Nasza mała jest śliczna, ma wielkie, brązowe oczy po nim i mały nosek. Jest naszym największym szczęściem. Na początku kochaliśmy się jeszcze przez kilkanaście tygodni, ale od trzeciego miesiąca przestaliśmy.
Zanim postanowiliśmy mieć dziecko długo rozważaliśmy ten problem. W trakcie ciąży pieściłam go i dawałam mu rozkosz zawsze wtedy, gdy miał na to ochotę, ale pod koniec mała dawała o sobie znać kręcąc się we mnie i kopiąc. Niewiarygodne jak taki mały człowiek odbiera podniecenie, musiało denerwować ją przyspieszone bicie serca, więc koniec 8 i cały 9 miesiąc udawaliśmy, a szczególnie on, że namiętność nie jest nam potrzebna.
W końcu Julka przyszła na świat. Przez jakiś czas byłam strasznie obolała, ale marzyłam o tym, by znów kochać się z moim ukochanym mężczyzną, bo dla mnie było to blisko 8 miesięcy postu.

Dzisiejsza noc była tym, na co czekaliśmy przez wiele tygodni. Poszłam spać wcześniej byłam naprawdę zmęczona kolejną nieprzespaną noc w tym jakże wspaniałym miesiącu. On przyszedł później, prawdę mówiąc nie wiem, która była godzina. Kiedy tylko się przytulił wiedziałam, że na tym się nie skończy. Całował moje ramie, szyję i ucho miał gorące, wilgotne usta. Obróciłam się na plecy, szepnęłam, że chyba nie pamiętam jak to się robi. Zaśmiał się cicho. Wsunął lewą rękę pod moją głowę, a prawą nogą rozsunął moje uda. Był blisko mnie, przylgnął cały do mojego boku. Prawą dłonią delikatnie gładził moją skórę.
(Mam teraz wielkie piersi pełne pokarmu, gdy tylko dotykał moich sutków niewielka ilość mleka spływała po nich na prześcieradło.)
Szeptał mi do ucha całując mnie, co jakiś czas, że tak mnie kocha jako swoją żonę i mamę naszej córeczki, że sprawi, że znowu poczuje rozkosz i że będę błagać o więcej.
Lewą dłonią gładził mój kark w taki sposób, że dostawałam gęsiej skórki, prawa dłoń wędrowała po wewnętrznej stronie mojego uda. W końcu wsunął palec w moją muszelkę cała drgnęłam. Przez głowę przeleciało mi tysiąc myśli o tym, że teraz, po porodzie, bardzo się rozciągnęłam i kiedy we mnie wejdzie nie sprawi mu to przyjemności. Obróciłam się na bok twarzą do niego, chciałam wziąć jego członek w dłoń, poczułam, że jest twardy i bardzo duży. Szepnął, żebym poczekała, że chce najpierw żebym to ja doznała rozkoszy. Położył mnie z powrotem na plecach uklęknął tak, że byłam między jego nogami. Całował moje ciało schodził coraz niżej, kiedy doszedł do mojej cipki znowu zadrżałam z podniecenia, jakiego dawno już nie czułam. Zgiął moje nogi w kolanach i rozłożył je szeroko, pochylił głowę, wiedziałam, że za chwilę oszaleję z rozkoszy. Uniosłam nogi i położyłam mu na plecach, zaczął mnie lizać taką mokrą, rozpaloną i spragnioną. Dostałam orgazmu, chciałam krzyknąć, ale stłumiłam krzyk w niski jęk. Julka spała w naszym pokoju.
Wiedział, że moje drżenie oznacza fale rozchodzącej się namiętności wiedział, że jest to żądza. Pocałował mnie słodko i szepnął, że jestem taka słodka, kiedy go pragnę. Znowu klęknął tym razem na jednym kolanie, (wiedziałam od razu, do czego zmierza – to była nasza ulubiona pozycja) drugą nogę ułożył tak, że przypominała krzesło, usiadłam na niej, mniej więcej w połowie. Był bardzo podniecony miał zmrużone oczy i ciężko oddychał. Mruknęłam, z przekorą, że to on będzie błagał o więcej, prawą dłoń położyłam na jego ramieniu, lewą pieściłam jego wielki penis, całowaliśmy się bardzo namiętnie. Przysunęłam się bliżej, wtedy on lewą rękę położył mi za głową prawą na plecach, wszedł we mnie bardzo ostro, (wbrew wcześniejszym obawom nie byłam za szeroka) klęknął na ugiętej nodze i odchylił mnie do tyłu cały czas trzymał mnie na rękach i mocno posuwał wchodząc i wychodząc, cicho jęczałam szepcząc jego imię, wiedziałam, że w chwili orgazmu nie utrzyma nie oparłam się na łokciach, patrzyłam na niego a on na mnie. Nagle zamknęłam oczy i fala gorąca i czegoś jak prąd przeszyła moje ciało wygięłam się w kabłąk, on odchylił głowę do tyłu zamknął oczy i jęknął głośno, złapał mnie za pupę i jeszcze chwilę trzymał. Wyszedł ze mnie, opuścił mnie i położył się przy mnie. Nasza kruszynka poruszyła się w łóżeczku słuchaliśmy czy zacznie płakać, ale nie obudziliśmy naszej córeczki.
Potem kochaliśmy się jeszcze kilka razy w różnych pozycjach.
Julka zaczęła płakać o piątej rano, chwilę po tym jak w końcu zasnęła.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie