Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Bycie bad boyem po prostu się opłaca

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego kobiety lubią „niegrzecznych” mężczyzn? Czemu praktycznie wszyscy aktorzy filmowi, z wyjątkiem komediowych, mają cechy klasycznych bad boyów? Niezależność, pewność siebie granicząca z arogancją, bardzo wysokie poczucie własnej wartości, stawianie siebie zawsze na pierwszym miejscu, wysoki poziom testosteronu – to cechy mężczyzn, którzy wiedzą czego chcą i nie boją się po to sięgnąć. Kobiety uwielbiają takie zachowanie.

Oczywiście są pewne granice. Często spotykam się z twierdzeniem, jakoby kobiety po prostu lubiły chamów i prostaków. Jest takie powiedzenie:

Kobieta jest jak kwiat. Przyjdzie romantyk, doceni piękno i zachwyci się zapachem… A przyjdzie osioł i zeżre.

Zgadzam się z tym tylko w połowie. Nikt nie lubi chamów. No tak, są kobiety, które po prostu lubią być źle traktowane, ale to raczej odstępstwo od reguły będące wynikiem złego dzieciństwa. Większość lasek do bad boyów przyciągają bardziej ich pozytywne cechy związane z męskością i pewnością siebie. Niektóre lecą do nich jak ćmy do ognia, nieświadome tego, że nie mają do czynienia z facetem, którego można kontrolować.

Mężczyzn można podzielić na bad boyów, przeciętnych i tych, którzy zawsze potrzebują cudzej aprobaty, czyli Miłych Kolesi. Z tych trzech grup pierwsza jest zdecydowanie najlepsza. Dlaczego? Ponieważ są to mężczyźni, którzy zwykle osiągają w życiu osobistym i seksualnym duże sukcesy. Mają satysfakcjonujące życie, w którym to oni dominują nad kobietami, a nie na odwrót. Powiesz teraz pewnie: no spoko, ale przecież z tym trzeba się urodzić.

Nic bardziej mylnego.

Posiadanie określonej psychiki to kwestia programowania, jakie funduje nam społeczeństwo i nasze bezpośrednie otoczenie w dzieciństwie. Mając dwóch braci bliźniaków, można by jednego wychować na przestępcę (otoczenie pełne przemocy, nagradzanie niemoralnych zachowań, karanie za dobre uczynki), a drugiego na policjanta (wychowanie zgodnie z ideami honoru, wzorce dobrych policjantów jako autorytety). Przykro mi, ale tak to działa. Dopóki jesteśmy dziećmi, można nam wmówić praktycznie wszystko. Dopiero wchodząc w dorosłość powoli zyskujemy prawdziwą kontrolę nad naszym życiem. Nie oznacza to jednak, że już jest za późno. Tak jak można kogoś zaprogramować, żeby przejmował się potrzebami innych, tak samo można ten proces odwrócić. Wymaga to czasu, ale praktycznie każdy mężczyzna może stać się bad boyem, o ile będzie do tego konsekwentnie dążył.

Jeżeli chcesz zostać niezależnym, silnym i pewnym siebie facetem, to powinieneś zacząć od dwóch rzeczy. Diametralnie odmienią one sposób, w jaki inni ci postrzegają. Po pierwsze, bądź sobą. Zapewne możesz teraz czuć się nieco zdziwiony. Jak to, toć przecież chcę zostać bad boyem, a ty mówisz mi, żebym był sobą? Jeżeli rozumujesz w ten sposób, to już śpieszę z wyjaśnieniem.

Mówiąc „bądź sobą” nie mam na myśli powtarzania w nieskończoność tych samych błędów, ale poznanie samego siebie. Za dużo jest ludzi na tym świecie, którzy przekładają własne marzenia, pragnienia i potrzeby dla innych, odkładając na bok własne ego. Poznaj siebie, swoje mocne strony i upodobania. Nie bój się powiedzieć NIE, jeżeli coś ci się nie podoba. Bądź sobą i nie bój się mówić o tym, co cię wkurwia. Zastanów się nad tym, co czyni cię unikalnym. Nie udawaj kogoś innego – bądź pewien siebie, bo nie masz powodów do wstydu i czucia się gorszym od innych. Miej jaja, bo spełniać swoje marzenia, nawet jeśli nikt inny w ciebie nie wierzy.

Drugą rzeczą, którą powinieneś zrobić, żeby zmienić swoje życie, jest postawienie własnych potrzeb na pierwszym miejscu. Brzmi to banalnie, ale uwierz mi, to jedna z najlepszych decyzji, jakie możesz podjąć. Wbrew pozorom, ludzie rzadko sami są sobie centrum świata. Zwykle w to równanie wchodzą jeszcze nasi bliscy, partnerzy i znajomi. Zdarza nam się uszczęśliwiać innych, choć nie mamy na to ochoty. Robimy to, żeby uniknąć poczucia dyskomfortu związanego z odmówieniem komuś. Jest bardzo dużo mężczyzn, którzy po prostu boją się tego, że ktoś mógłby ich skarcić albo powiedzieć złe słowo. Wolą oni ulec czyjejś woli, żeby po prostu mieć spokój. Sęk w tym, żeby się od nich wyróżniać.

Jesteś mężczyzną, a to znaczy, że posiadasz własne życie, zainteresowania, rzeczy które cię kręcą. Nigdy nie powinieneś iść na kompromis i przedkładać cudze plany (nawet jeśli są to plany kandydatki na dziewczynę) nad własne. Żyj po to, by w pierwszej kolejności zaspokajać własne potrzeby. Pragnienia innych to rzecz drugorzędna.

W społeczeństwie bardzo negatywnie mówi się o egoistach. Słyszymy słowo egoizm i już nasz mózg zaczyna ciężko pracować, żeby znaleźć same złe skojarzenia. Zwykliśmy mówić o kimś takim pępek świata. Ja nie ograniczam się do tak prostego i czarno-białego myślenia. Egoizm sam w sobie nie jest taki zły, jak większość przeciętnych ludzi stara się nam pokazać na każdym kroku. Ba, powiem wręcz, że jest potrzebny. Ludzie całkowicie pozbawieni tej cechy to sługusy. Większość z nas dysponuje umiarkowanym egoizmem, zapewne nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Największymi egoistami są bad boye. To niesamowite, jak bardzo przestrzega się przed byciem skupionym głównie na sobie, a przecież jest to najprostsza droga do dostawania w życiu tego, czego się pragnie. Jeżeli będziesz uważał się za ważnego, inni ludzie też zaczną cię postrzegać w ten sposób.

Sekret polega na tym, żeby znaleźć złoty środek między własnym egoizmem a potrzebami bliskich nam ludzi.

 

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie