Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178
📞 Kliknij i zadzwoń

A jaki jest twój numer?

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz za darmo 📲 Zamów rozmowę ze mną
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708-777-178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Są ludzie, dla których ilość poprzednich partnerów ich kochanków ma znaczenie. Niektórym po prostu nie jest w smak, że ich kobieta miała zbyt wielu ex. Inni na tej podstawie starają się wywróżyć, czy dana dziewczyna nadaje się na poważny związek, czy może zdradzi z pierwszym lepszym. Jak się niedługo przekonasz, równie dobrze można by wróżyć z fusów. Pytanie się dziewczyny o ilość jej byłych po prostu mija się z celem.

Wpadłem na pomysł, żeby napisać ten tekst po obejrzeniu filmu „Jaki jest twój numer”, w którym główna bohaterka, zmartwiona faktem posiadania w swoim życiorysie zbyt wielu partnerów seksualnych, wędruje od jednego byłego do drugiego w poszukiwaniu prawdziwej miłości. Film ten dobrze ukazuje dzisiejsze realia. Kiedyś panowała poglądy wręcz wymuszające wyłączność na ciało danej kobiety, dzisiaj dziewczyna z doświadczeniem to norma. Dlatego różni ludzie mają różne poglądy na ten temat. Jednych to cieszy, innych smuci. Część facetów bynajmniej nie narzeka na to, że łatwiej jest poderwać im kolejną panienkę. Inni narzekają, że czasy pięknej i nieskażonej miłości już dawno odeszły, bo ludzie nie przejmują się już monogamią. Są też tacy, którym podoba się perspektywa, że dana laska miała już kilku facetów, bo dzięki temu będzie znacznie lepsza w łóżku.

Skoro już mówimy o ilości partnerów, to warto jeszcze wspomnieć, że istnieje takie pojęcie jak podwójny standard. Kobieta mająca wielu facetów zostanie oceniona znacznie gorzej od mężczyzny mającego bujną przeszłość. Jest tak, ponieważ kobiety zwykle są tą stroną stanowiącą opór, co ma podłoże w biologii. Samice musiały być ciągle wybredne jeżeli chodzi o dobór samców. „Czy przekażę im dobre geny? Czy moje potomstwo będzie silne? Czy moje dzieci przeżyją?” to tylko kilka przykładów wartości, na które kobiety zawsze musiały zwracać uwagę. Na tych fundamentalnych wartościach swój ślad odcisnęły też religia i społeczeństwo. Obecnie to zespół przekonań, które nie rozmyją się z dnia na dzień, dlatego większa ilość byłych kochanków działa głównie na niekorzyść płci pięknej.

Kiedy ja dostaję pytanie o ilość byłych partnerek to po prostu je przekierowuję. Jest to rzadkość i prawie zawsze dotyczyła kobiet, które nie znałem długo. W takim przypadku zamiast rzucać liczbą mówię o tym, że co jakiś czas wykonuje badania na choroby weneryczne i jestem zdrowy. Powodowało to odprężenie kochanek, dla których nie liczyło się tak naprawdę, ile miałem kobiet, ale czy nie jestem zarażony jakimś gównem. Był również jeden przypadek, kiedy dostałem to pytanie po dłuższym okresie znajomości. W takiej sytuacji kobiecie zależy bardziej na odpowiedzi na pytanie: „czy będzie mi wierny?”, „czy to typ gracza?”. Odpowiedziałem, że takie rzucanie liczbami nie ma sensu, bo prowadzi do szufladkowania. Ważniejsze jest to kim jest się teraz, niż to kim było się w przeszłości. Uspokoiło ją to, jednak nie związałem się z tą kobietą bardziej. Zależało jej na czymś, czego na tamtą chwilę nie mogłem jej dać, więc wolałem zachować się uczciwie i odejść.

Jeżeli liczba byłych to dla ciebie problem, to powiem ci, że nie ma to znaczenia. Chcesz wiedzieć, czy kobieta będzie ci wierna? Nie ma problemu. Zawsze widać to po jej zachowaniu. Są sygnały subtelne i te bardziej jawne. Generalnie kobiety które będą miały skłonności do wybijania się z tłumu, problemy rodzinne i pociąg do używek, będą w grupie, po której spodziewałbym się wszystkiego. Warto też sprawdzić, jak dana dziewczyna zachowuje się podczas tańca. W społeczeństwie, w którym kobiety nie mogą jeszcze zupełnie jasno wyrażać swoich potrzeb seksualnych, taniec jest zastępczą formą pokazywania swoich zdolności w uwodzeniu i wdzięku. Laska, która tańczy ekspresywnie i zalotnie najpewniej ma bardziej brudne myśli od swoich koleżanek. Ostatnim i jednocześnie najbardziej niepokojącym sygnałem są jej koleżanki. Jeżeli słyszysz, że jedna lub kilka z nich flirtuje z wieloma facetami, to miej się na baczności.

Jeżeli chciałbyś wiedzieć ilu kochanków miała twoja dziewczyna tak po prostu z ciekawości, to daruj sobie. Jeżeli już nie możesz się powstrzymać, to nie pytaj o ilość kochanków, a o ilość przeżytych związków. Da ci to znacznie lepszy obraz swojej kobiety, jak również jej poziomu zaangażowania. Twoja partnerka miała prawo do tego, żeby mieć jakieś życie przed tobą i powinieneś to uszanować.

Możesz również czuć się źle z samym faktem, że twoja dziewczyna miała kogoś przed tobą. Są też takie przypadki. Dotyczą one praktycznie wyłącznie facetów w wieku około 20 lat. Później ludzie mają na to już po prostu wyjebane. Większość 30-latków przeżyła już niejedno i w ich wieku szukają oni po prostu odpowiedniej kobiety na teraz, a nie takiej, która ma jeszcze nieskazitelny życiorys. Dojrzali faceci grają po prostu w trochę inną grę niż ich młodsi koledzy. Rzucanie dziewczyny tylko ze względu na jej przeszłość to błąd, chyba że masz naprawdę dobre podstawy do tego żeby stwierdzić, że nie będzie ci wierna. Jest wielka różnica między kobietą, która była w kilku związkach, a laską, która puszcza się na prawo i lewo. Dlatego lepiej jest skupić się na teraźniejszości, niż na przeszłości. Gdybyś zerwał z dziewczyną tylko dlatego, że miała kogoś przed tobą, po jakimś czasie zacząłbyś tego żałować. Zwłaszcza, gdy zechce ci się uprawiać seks, a pod ręką nie będziesz miał nikogo poza hmm… ręką. Ważniejsze od tego, z iloma mężczyznami miała znajomość twoja kobieta, jest to, kim jest ona teraz i jak się zachowuje. Tak czy siak, 90% małżeństw to ludzie, którzy już wcześniej mieli partnerów. Pozostałe kilka procent to najczęściej ludzie, którzy znali się od dziecka.

Przykro mi, ale po prostu nie istnieje rzetelny sposób na sprawdzenie, ile byłych kochanków miała twoja dziewczyna. Możesz ją o to spytać wprost, ale to najgorsza możliwa opcja. Takie zachowanie na zawsze wprowadzi już między wami pewną barierę. Czasami może to nawet spowodować rozpad związku. Poza tym nie masz pewności, że powie ci prawdę. Może skłamać z liczbą, może również pominąć bardziej niechciane epizody ze swojego życia. Kobiety są dobre w przeistaczaniu rzeczywistości, żeby bardziej pasowała do ich wewnętrznego świata. Innymi słowy, nic się tak naprawdę nie dowiesz, a was związek jedynie na tym ucierpi. Ona zacznie myśleć, że nie jest dla ciebie dość dobra. Ty będziesz miał w głowie wirującą liczbę. Nie ma znaczenia, czy to będzie 3, 5, czy 8. Liczba to liczba i odbiera pewną tajemniczość ze związku, czyniąc go bardziej jałowym. Dlatego jeżeli ktoś poradzi ci, żebyś poprosił swoją partnerkę o numer byłych partnerów, walnij go w nos. Należy mu się za dawanie kiepskich porad. Ludzie to nie puszki w automacie z napojami, dlatego nie przypinaj im etykietek z różnymi wartościami.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie