Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

5 głównych czynników wpływających negatywnie na potencję

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Zaburzenia seksualne nie są w dzisiejszym świecie rzadkim zjawiskiem. Niby mamy lepszą służbę zdrowia i dłuższe życie, ale z drugiej strony czyni nas to w pewien sposób słabszymi. Zapominamy o tym, że kiedyś przyjdzie nam umrzeć i żyjemy, jakby nie było jutra, bez reszty wierząc w potęgę medycyny. Takie myślenie prowadzi do tego, ze przestajemy o siebie dbać. Styl życia współczesnych ludzi jest często sprzeczny z tym, co zaplanowała dla nas natura. U wielu mężczyzn odbija się to wcześniej czy później na zdrowiu seksualnym i problemach z uzyskaniem erekcji. Dlatego przygotowałem listę 5 głównych czynników, które w dłuższym okresie czasu mogą spowodować utratę pełnej sprawności seksualnej.

 

1. Sterydy

Na pierwszy ogień pójdzie to, czego wszyscy pakerzy nie używają. A przynajmniej gadają, ze nie używają. No tak, bo przecież pokaźne mięśnie wyrastają same po roku na siłce. Jak widzisz na ulicy napompowanego faceta, to możesz być pewien, że jego przygoda ze sterydami to nie był tylko krótki epizod. Niektórzy trzymają poziom, inni są wręcz od nich uzależnieni. Tym drugim nie wróżę nic dobrego. Wprawdzie na początku sterydy doprowadzają do wzrostu energii seksualnej (większe wydzielanie testosteronu), to jednak z czasem hormon ten jest przez nie blokowany.

Nawiasem mówiąc, większość strongmenów, tak powszechnie podziwianych przez kobiety i mężczyzn, ma problemy z potencją. Wprost niemożliwym jest wieloletnie zażywanie środków na wzrost mięśni bez szkody dla zdrowia. Z zewnątrz może tego nie widać, ale skutkiem ciągłego pompowania sterydami jest spustoszenie organizmu. To taka ironia, że ludzie często brani za wzór męskości są praktycznie impotentami. Cena którą muszą zapłacić za wygląd i siłę jest w tym przypadku bardzo wysoka.

2. Pozostawanie w pomieszczeniach

Miałeś tak kiedyś, że przez kilka dni siedziałeś w domu nie wyściubiając nosa za drzwi? Jeżeli nie przypominasz sobie w swoim życiu takiej sytuacji, to ja powiem ci co się wtedy dzieje. Ogólnie człowiek czuje się nieco otępiały i zmęczony. Innymi słowy, nic nie robisz, a jednak czujesz się trochę dziwnie. Dzieje się tak, ponieważ nasze organizmy potrzebują witaminy D. Co jest jej najlepszym źródłem? Coś, co akurat wszyscy mamy za darmo i w dużych ilościach: światło słoneczne.

Jedyne, czego potrzeba, to spędzić przynajmniej 15-30 minut dziennie wystawiając się na działanie promieni słonecznych i już możemy cieszyć się lepszym zdrowiem i samopoczuciem. Można to połączyć z innymi aktywnościami fizycznymi, np. wyprowadzaniem psa na spacer, czy bieganiem. Zresztą jeżeli dla kogoś kwadrans na dworzu to za dużo, to chyba coś nie do końca poszło mu w życiu. A w zimę witaminę D można uzyskać jedząc jajka, ser żółty i ryby.

3. Palenie

Pewnie nikogo nie zaskoczyłem. O negatywnych skutkach palenia papierosów wiedzą już chyba wszyscy. Wiadomo, że zwęża naczynia krwionośne i powoduje skurcz tętnic, co nie jest dobre na potencje. Między innymi po to są te wszystkie ostrzeżenia na paczkach, których i tak nikt nie czyta. Nie ma jednak nic złego w przypominaniu. Kto nie będzie chciał, ten dalej będzie palił. Kto będzie chciał, znajdzie motywację i rzuci. Dlatego mówić można zawsze. A nuż przynajmniej jednej osobie to pomoże.

Nie muszę cię chyba długo przekonywać, że producenci papierosów są świetni w promowaniu swoich produktów. To nie jest przypadek, że w wielu filmach akcji masz pokazanego mężczyznę w typie macho, który nie stroni od fajek. I oczywiście zawsze wyrwie jakąś laskę. Takie pokazanie papierosów sprawia, że kojarzymy je z obrazem twardego faceta. Oczywiście jest to pewnego rodzaju przekłamanie. Nie musisz jarać jak smok, żeby być twardzielem. Wprost przeciwnie: osłabia to człowieka zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Naprawdę silni ludzie nie muszą polegać na papierosie, do którego sięga się przecież najczęściej w sytuacjach stresujących, wymagających odporności psychicznej.

4. Alkohol

Mówienie o szkodliwości alkoholu to najprostsza droga do tego, żeby szybko zostać znienawidzonym przez znajomych. Taka już nasza polska natura, że lubimy sobie łyknąć. Czy jest w tym coś złego? Oczywiście, że nie. Każdy ma prawo do wyboru i może robić co mu się podoba, o ile nie narusza pewnych granic, jak choćby cudza wolność. W cywilizacji europejskiej, gdzie powoli wprowadzają regulacje na wszystko (łącznie z tym, ile litrów wody ma być w spłuczce), lepiej nie należeć do osób, które na siłę wpychają innym swoje ideologie. Ostrzec można jednak zawsze.

Czemu alkohol ma negatywny wpływ na zdrowie seksualne? Po pierwsze, zawarte w trunkach tzw. kongenery ograniczają poziom testosteronu i w konsekwencji obniżają libido. Po drugie, alkohol prowadzi do rozluźnienia i osłabienia mięśni. Zasady te dotyczą nadużywania alkoholu. Jedno czy dwa piwa nie zaszkodzą. Alkohol w małych ilościach prowadzi wręcz do wzrostu libido. Kto pił, ten wie o co chodzi.

5. Problemy ze snem

Przeciętny zdrowy mężczyzna potrzebuje przynajmniej 6-7 godzin ciągłego snu. Jeżeli pracuje lub intensywnie ćwiczy, to jeszcze więcej. Wypoczynek jest dla naszego organizmu jak benzyna dla samochodu. Jak jej nie uzupełnisz, to nie pojedziesz. Jest jednak wielu ludzi, którzy wolą jeździć na oparach. Taka strategia na dłuższą metę nigdy się jednak nie opłaca.

Kiedyś było tak, że człowiek po zmroku szedł spać, bo zwyczajnie nie miał co robić. Jego przestrzeń oświetlały jedynie słabe lampy i świece. W ciemności to można było co najwyżej troszkę pobaraszkować z żoną. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w XX wieku. Lepsze źródła świata, telewizja, komputery. Wcześniej nie do pomyślenia było, że mogłoby istnieć coś takiego jak nocne życie. Dzisiaj można połazić po klubach, albo po prostu siedzieć na komputerze do czwartej w nocy. Nigdy jeszcze nie mieliśmy tak zaawansowanej technologii i nigdy jeszcze nie byliśmy aż tak zaspani. Może jednak zamiast za wszelką cenę bawić się w nocy lepiej jest czasami trochę przystopować i cieszyć się dniem?

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie