Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min) 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Jak dać kobiecie bardziej intensywny orgazm?

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Nie zawsze trzeba na siłę dążyć w łóżku do zaspokojenia kobiety, ale miarą dobrego kochanka jest umiejętność sprawienia przyjemności nie tylko sobie, ale też swojej partnerce. Tym lepiej, jeżeli zamiast zwykłego orgazmu zafunduje się jej windę do nieba. Kobiety potrafią być bardzo wybredne, nawet jeżeli tego nie okazują, więc zawsze będzie lepiej, gdy dasz jej więcej, niż sama się spodziewała.

  1. Nakręć ją

Dobry seks nie zaczyna się w momencie, gdy zdyszani padacie na łóżko. Dobry seks poprzedza subtelny wstęp. I nie chodzi mi tu o grę wstępną przed samym numerkiem, a coś więcej. Spraw, by poczuła się zrelaksowana. Wpleć w rutynę dnia trochę czułości i ciepła. Już samo to da jej poczucie spokoju. Gdy będzie już w dobrym nastroju, dołóż do swojej gry trochę pikanterii. Sprośny sms w pracy albo namiętny dotyk, ale bez przechodzenia do seksu,  rozbudzi jej zmysły . Zadbaj też o to, by żadne sprawy nie przeszkodziły wam w rozkoszowaniu się wieczorem.

Alternatywnie możesz też wykorzystać kilkudniowy brak łóżkowych igraszek. Jeżeli z jakiegoś powodu mieliście przerwę(np. przez wyjazd), to po powrocie masz niepowtarzalną szansę na szczególnie dobry seks.

  1. Długa gra wstępna

Ile powinna trwać gra wstępna? Nie ma reguły. Jeżeli laska jest mocno wilgotna, bo np. uprawiacie seks w windzie albo jest naprawdę na ciebie napalona, to możesz w nią wejść praktycznie od razu. Znający swoje ciała kochankowie nie będą potrzebowali dużo czasu na rozruch, choć czasem po prostu kobieta lubi się położyć na piecach i oddać pieszczotom mężczyzny. Generalnie najlepiej będzie, jeżeli nauczysz się rozpoznawać sygnały gotowości partnerki. Jeżeli jeszcze masz z tym problem, poświęć na wstęp około kilkunastu minut. Większość kobiet lubi dłuższą grę wstępną.

Zacznij od uszu i szyi. Czasami te sfery erogenne wywołują u kobiety łaskotki, wtedy będziesz musiał szukać innych. W przypadku uszu nie używaj śliny, bo ich zwilżanie większość dziewczyn uznaje za nieprzyjemne. Nie zapominaj też o piersiach. Obserwuj sygnały, które daje ci partnerka. Czasem kobieta jest już bardzo nakręcona i nie chce dłużej czekać, aż w końcu weźmiesz się za jej cipkę. W takiej sytuacji nie pozostaje ci nic innego, jak po prostu przejść do rzeczy.

  1. Wykorzystaj tylne wejście

Nie każda kobieta lubi zabawy z tylną dziurką, ale wiele o tym fantazjuje, albo przynajmniej mają ochotę poeksperymentować w tej sferze. Dla niektórych jest to bardzo podniecające. Możesz to sprawdzić zaczynając od lekkiego masowania jej tyłu palcem. Jeżeli nie będzie się przeciwstawiać, włóż cały palec i zacznij masować wejście od wewnątrz. Połącz to ze stymulacją łechtaczki. Takie podwójne pieszczoty wprowadzą ją w nowy wymiar doznań.

Większość naukowców nie uznaje czegoś takiego jak orgazm analny. Jeżeli już kobieta dochodzi, to jest to zasługa przede wszystkim bliskości odbytu i najbardziej czułych stref intymnych. Dlatego pamiętaj, że seks analny powinien zawsze być urozmaicony umiejętnym dotykaniem jej stref erogennych.

  1. Nie zapominaj o mięśniach Kegla

Zarówno mężczyźni jak i kobiety posiadają mięśnie Kegla. Mięśnie te są bezpośrednio odpowiedzialne również za jakość doznań erotycznych, tzn. poprzez ich wytrenowanie, a następnie zaciskanie podczas seksu, można bardziej intensywnie odczuwać zbliżenie. Przekłada się to również na szybkość osiągnięcia orgazmu. Warto zachęcić partnerkę do ćwiczeń tych mięśni, albowiem nie tylko zapewni to twojej kobiecie lepsze doznania, ale też sprawi, że jej pochwa będzie nieco ciaśniejsza.

  1. Zbuduj napięcie erotyczne

Na koniec najważniejsze. Budowanie napięcia erotycznego to niezwykle potężne narzędzie. Po co dawać jej orgazm od razu, skoro można się z wpierw nieco podrażnić? Metoda ta polega na chwilowym zastopowaniu seksu, kiedy ona jest już blisko orgazmu, a następnie wznowieniu działań. Zwiększamy intensywność doznań, potem ją zmniejszamy, potem znowu stopniowo zwiększamy. Po kilku takich pętlach pozwalamy kobiecie dojść. Gwarantuję, że jej orgazm będzie niesamowity.

Zastrzegam, że jest to technika dla zaawansowanych. Wykorzystuje ona obniżenie podniecenia seksualnego do pewnego poziomu, a następnie wznowienie pieszczot. Nie należy jednak nigdy doprowadzić do spadku podniecenia do poziomu początkowego, czyli do  zera. To tak, jakbyśmy budowali zamek z piasku i rozwalili go kompletnie przed ukończeniem ostatniej wieży. Wywoła to jedynie frustrację partnerki.

Analogicznym ćwiczeniem jest Edging, który wykorzystuje budowanie napięcia do osiągania bardziej intensywnego orgazmu. Pozwala też mężczyznom na lepszą kontrolę orgazmu, gdyż uczy ich, jak rozpoznawać punkt bez odwrotu.

Zachęcam wszystkich czytających do korzystania z tych rad. Pamiętajcie, że kobieta zadowolona jest również znacznie bardziej skoro do odwzajemniania się. A z tego nigdy nie wychodzi nic złego.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie