Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

2 proste techniki zwiększające satysfakcję kobiety podczas stosunku płciowego

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Wbrew temu, co sądzi większość mężczyzn, penis to nie młot pneumatyczny. Różnicując tempo i głębokość pchnięć podczas stosunku uzyskasz lepsze efekty, niż po prostu ruszając się jednostajnie. Strategia: „włóż i pchaj w takim samym tempie” wydaje się może oczywista, ale nie da twojej kochance maksymalnej możliwej satysfakcji. Znacznie lepiej jest wykorzystać mniej monotonne techniki, różnicujące tempo pchnięć. W tym artykule przedstawię dwie proste techniki, które definitywnie zaskoczą twoją kobietę poziomem przyjemności.

Techniki te mają znaczenie, gdyż wcale nie jest tak łatwo doprowadzić partnerkę do szczytowania przy pomocy tradycyjnego stosunku. Kobiety, które preferują penetrację, nie są ani rzadkie, ani nie stanowią większości. Statystycznie rzecz biorąc jedynie około 25% przedstawicielek płci żeńskiej osiąga orgazm przez stosunek pochwowy. Nie znaczy to jednak, że możesz zupełnie zaniedbać tą formę seksu. Nie jest niczym niezwykłym to, że dziewczyny dopiero robiące pierwsze kroki w swoim życiu seksualnym zastanawiają się, czy coś jest z nimi nie tak, gdyż nie mogą osiągnąć orgazmu poprzez stosunek, natomiast dosyć łatwo jest im czerpać przyjemność z masturbacji. Czasami może to prowadzić do problemów w łóżku i niezrozumienia wśród kochanków. Winę za niemożność dojścia kobiety poprzez stosunek płciowy najczęściej ponoszą: zbyt mały rozmiar członka nie pozwalający na intensywną stymulację, źle dobrana pozycja, przedwczesna ejakulacja u mężczyzny lub bariery psychiczne kobiety.

Innym bardzo częstym problemem jest całkowity brak lub bardzo krótka gra wstępna. Chyba nie muszę mówić, czym to się kończy. Wyobraź sobie, że nie możesz zdjąć z palca obrączki, która zaklinowała się tam na amen. Masz dwa wyjścia. Możesz na siłę próbować wydostać obrączkę, co wprawdzie może się udać, ale będzie bardzo nieprzyjemne. Możesz też użyć jakiegoś olejku jako nawilżenia i gładko pozbyć się problemu. Jak mówi stare indiańskie porzekadło: jak nie posmarujesz, to nie pojedziesz. W dzisiejszych czasach jest już niewielu mężczyzn, którzy nie rozumieją znaczenia gry wstępnej, ale zawsze lepiej jest uprzedzić. Weź też pod uwagę, że czas potrzebny kobiecie na osiągnięcie odpowiedniego poziomu podniecenia jest zwykle dłuższy niż u faceta.

Skoro już wyłożyłem przed tobą podstawy, to pora na sedno sprawy. Metody przeze mnie przedstawione występują w wielu wariantach, z których wybrałem te, które najlepiej sprawdzały się w moim przypadku. Atutem obu tych technik jest zwalczanie jednej z największych zmór w życiu seksualnym: monotonii.

Metoda pierwsza znana jest jako 7-9, czyli siedem szybkich pchnięć, poprzedzających dziewięć wolniejszych. Nie tylko pozwala ona na zróżnicowanie doznań, co z pewnością doceni twoja kochanka, ale też pozwala wytrzymać dłużej w łóżku. Najszybszym sposobem na dojście jest szybki, intensywny seks, dlatego zwalniając nieco tempo pozwolisz sobie na przedłużenie stosunku. Rzadko kiedy kobiety dochodzą w czasie krótszym niż 3 minuty, dlatego metodę tą zalecam głównie mężczyznom mającym problemy ze zbyt szybkim wytryskiem.

Druga metoda nosi nazwę 1-4. W przeciwieństwie do poprzedniczki, skupia się bardziej nie na szybkości pchnięć, a na ich głębokości. Cztery szybsze, płytkie pchnięcia, po których następuje jedno głębsze, wolniejsze i bardziej zmysłowe. Głębokie pchnięcie powinno zostać wykonane z wyczuciem. Jeżeli kochasz się z kobietą w pozycji umożliwiającej głęboką penetrację, np. na pieska, to nie powinieneś wpychać prącia zbyt głęboko, zwłaszcza jeżeli dysponujesz naprawdę pokaźnym sprzętem. Skup płytsze pchnięcia na kilku pierwszych centymetrach pochwy, gdzie jest najwrażliwsza, a pchnięcie głębsze zrób parę centymetrów głębiej, jednocześnie obserwując jej reakcję. Jeżeli zobaczysz u swojej partnerki niepożądane sygnały, jak np. ból i uczucie dyskomfortu, to znaczy że posuwasz się nieco za daleko. W takim wypadku najlepiej będzie nieco zmniejszyć głębokość.

Pamiętaj, że przedstawione przeze mnie metody stanowią jedynie drogowskaz. Każda kobieta jest inna i nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś trochę poeksperymentował z głębokością i szybkością pchnięć. Zachowaj jednak zasadę, że monotonii w łóżku należy się wystrzegać. Najlepszym sposobem na znalezienie metody uprawiania seksu satysfakcjonującej obu partnerów jest metoda prób i błędów. Obserwuj reakcje swojej kobiety i rozmawiaj z nią o tym, co jej się podobało, a co można by zmienić.

Jeszcze jedna bardzo ważna rada na koniec. Jeżeli kobieta mówi ci w łóżku „nie przestawaj”, to nie chodzi jej tylko o to, żebyś nie przerywał stosunku. Nie przestawaj oznacza, że prawdopodobnie zbliża się już do orgazmu i pragnie, żebyś wykonywał dokładnie te same ruchy, jakie właśnie wykonujesz. Oznacza to, że nie jest to pora na zmianę pozycji, osłabianie intensywności doznań, przerwa na kilka niegrzecznych słów, kawę, czy ciasteczka. U kobiet możliwy jest gwałtowny spadek uniesienia, nawet jeżeli była już blisko orgazmu. W takim wypadku całą pracę trzeba by zacząć niemal od zera. Chyba nie chcesz być tym biegaczem, który przewraca się i przegrywa wyścig przed samą metą?

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie