Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Jechał z nami tez chłopak, który mi się od dawna podoba…

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708-777-178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Było to miesiąc temu.
Pojechałam na wakacje do koleżanki wraz ze znajomymi z roku. Jechał z nami tez chłopak, który mi się od dawna podoba…
Pensjonat jej rodziców był śliczny, mnie się dostał malutki pokoik, dzieliłam go z koleżanką. Przez cały wyjazd bardzo się z Piotrkiem zaprzyjaźniłam…
Nadeszła ostatnia noc, moja „współłokatorka” jak i większość ludzi wcześniej powyjeżdżała, więc niewiele nas było w pensjonacie. Po imprezie zakrapianej alkoholem zmęczeni poszliśmy do swoich pokoi. Nie mogłam zasnąć, ponieważ było wyjątkowo gorąco. Wyjęłam, więc laptopa siadłam przy stoliku i zaczęłam pasjansa układać
Usłyszałam jak drzwi mojego pokoju się uchylają, wiedziałam, że to on. Siedziałam obrana w koszulkę na szelkach i bokserkach.
Ten wieczór był długi i owocne w nowe doznania….
Cichutko powiedział „dobrywieczór”.Nie odpowiedziałam. Stał cały czas za mną. W pewnym momencie odgarnął moje włosy i zaczął całować po szyi.Sparaliżowana siedziałam na krześle i czekałam co dalej zrobi…ściągnął mi koszulkę… całował po szyi a rękami zaczął pieścić nagie piersi. Zamknęłam oczy i zaczęłam mruczeć z rozkoszy. Jego dłonie przemieszczały się na mój brzuch. Zaczął całować moje ramiona…dłonie, ich wewnętrzną stronę, a następnie z powrotem od dłoni w kierunku szyi…Wyprostowałam się jak struna i wysunęłam jak najbardziej mogłam piersi do przodu. Obrócił mnie z krzesłem w swoją stronę, tak ze widziałam już jego całego. Był bez koszulki, tylko w spodenkach. Pięknie wyglądał w świetle księżyca… jego muskularne, opalone ciało. Moje piersi prężyły się i zdawały się krzyczeć „pieść mnie”. Ukląkł przede mną…. Uśmiechnął się i zbliżył twarz ku moim piersiom…z radością patrzył na moje sutki, z podniecenia już stojące i twarde. Zaczął je całować…całe piersi, delikatnie pieścił językiem, obsypywał pocałunkami, podrażniał językiem sutki…robilo mi się coraz cieplej, w podbrzuszu czułam mrowienie, a moja muszelka była już coraz bardziej wilgotna. Jęczałam cichutko z rozkoszy, gdy jego usta pieściły moje piersi i nagle zaczął mnie całować po brzuchu. Podniósł mnie, kazał wstać… zrobiłam jak kazał, sam usiadł na krześle a ja stałam naprzeciwko niego, zsunął moje bokserki i popatrzył na mnie. Stałam przed nim już zupełnie nagusieńka. „Piękna jesteś” powiedział, i objął mnie wpół i przyciągnął do siebie, rękami rozsunął moje nogi, stałam w lekkim rozkroku. Zaczął delikatnie pieścić moją muszelkę dłoni. Drżałam z rozkoszy…czekałam na więcej. Drugą ręką wędrował po całym moim ciele, pieścił piersi, plecy pośladki- ściskał je delikatnie. Nagle jego ruchy stały się szybkie i zdecydowane… jego dłoń na mojej cipce… palec błądzący wewnątrz mnie… widząc ze wiję się z rozkoszy uśmiechnął się i nagle zaczął całować… marzyłam o tym…jego język pieścił moją łechtaczkę, a dłońmi ściskał pośladki. Wtedy już nie mogłam się powstrzymać od głośnego pojękiwania. Nie mogłam wytrzymać, marzyłam o tym aby we mnie wszedł…powiedziałam to na głos… „wejdź we mnie!” wstał… ściągnął spodnie i bokserki, moim oczom ukazał się jego stojący już przyjaciel. Usiadł znowu na krześle, długo nie czekałam, usiadłam na nim… objął mnie delikatnie w pasie… poczułam jak wbijam się na niego. Oto i zaczął mnie powoli wypełniać. Odchyliłam głowę do tyłu i zamknęłam oczy. Poczułam jak jego usta spoczywają na moim dekolcie i piersiach. Coraz mocniej obejmował mnie, jego ręce błądziły po całym moim ciele, głaskał plecy, ramiona, piersi..a ja systematycznie unosiłam się i opadałam na jego ptaka. Przytuliłam się do niego i zaczęliśmy się namiętnie całować a moje ruchy na nim stały się szybsze, nasze pocałunki zachłanne. Czułam, że zbliża się mój orgazm, otworzyłam oczy, aby poptrzec na niego, świadomość mi się wyłączyła, zaczął liczyć się tylko mój wewnętrzny świat lekkości i przyjemności. Czułam, że jeszcze kilka ruchów jego członka w mojej pochwie a krzyknę z rozkoszy… Piotr zaczął drżeć i czułam ze wystrzelił we mnie, to mnie jeszcze bardziej podnieciło, biodrami zrobiłam kilka zdecydowanych ruchów i moje ciało nagle przeszył dreszcz. Krzyknęłam. Oboje oddychaliśmy szybko. Przytuliłam się do niego, położyłam mu głowę na ramieniu. Moje usta stykały się z jego szyją. Już było po wszystkim. Pomyślałam, ze teraz ja mu pokaże, co potrafię… zaczęłam całować jego szyję, czując jak jego mokry członek ociera się o moją pulsującą z rozkoszy jeszcze cipkę…

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie