Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Pierwszy sex – mój pierwszy raz z Pati!

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Kilka miesięcy przed moją osiemnastką. To właśnie tego dnia Patrycja ma urodziny. To jej 22, a zarazem pierwsze urodziny, odkąd staliśmy się sierotami. Spędziliśmy je w trójkę. Tą trzecią osobą była Agata – jej serdeczna przyjaciółka. Spędziliśmy to za dużo powiedziane. Zamknęły się w pokoju i baraszkowały. Szampan i dwie napalone dziewczyny. Piwo i zamknięty pokój. Blask świec i zapach świec w powietrzu. A ja samotnie w pokoiku przed telewizorem. Po raz kolejny oglądałem już trylogię „Gwiezdne wojny”. Ok. 21” Agata poszła do domu. Jak zawsze mile i czarująco żegnając się z nami całuskiem. Nie wiem tylko dlaczego akurat dzisiaj „z języczkiem”. Mogłem się tylko domyślać, że bawiły się tym wibratorem co to dostała rok temu o Agaty. Mogłem się tylko domyślać. -idę pod prysznic, zrobisz kanapki? -tak siostrzyczko, przecież masz urodziny. A zostało może troszkę szampana dla mnie -jasne. Ale nie czekaj na mnie. Obsłuż się sam. Co miałem zrobić. Nalałem sobie do szklanki i zacząłem pić. Po jakiś 15 minutach Pati wyszła z łazienki zawinięta w sam ręcznik i siadła koło mnie. Zawsze tak robiła, kiedy chciała porozmawiać. Wiedziałem, że to będzie poważna rozmowa. W końcu znamy się na wylot i mimo moich 17 lat wszystkie decyzje rodzinne podejmowaliśmy wspólnie. Tak więc siadła obok mnie ze szczotką i po chwili zaczęła. -rozczeszesz mi włosy? -wiesz, że tak. co się stało? -bo wiesz… z Agatą znamy się już bardzo długo i… -i chyba wiem do czego zmierzasz. Nie mam nic przeciwko niej. Wiem co robicie w pokoju jak się zamykacie. -i nie przeszkadza Ci to? -wcale. To twoje życie. -A czy ona się tobie podoba? -w jakim sensie? -no jako kobieta? -jest ładna, ale nie w moim guście. Poza tym nie może dorównać tobie siostrzyczko. Nie odpowiedział mi nic. Skończyła czesanie sama i położyła głowę na moich kolanach. -brakuje mi mamy i taty. Przytuliłem ją i pogłaskałem po mokrych włosach. -mi również siedzieliśmy tak w bezruchu przez jakiś czas, gdy nagle przerwała. -masz ochotę na szczerą rozmowę? -co masz na myśli? -no wiesz… taką jak przyjaciele… -ok. pytaj -spałeś już z jakąś dziewczyną? -nie, -a przespałbyś się z Agatą? -raczej nie. To twoja przyjaciółka i mogło by się z tego powodu popsuć między wami. -ale cię pociąga? -do czego zmierzasz? Czy w pokoju rozmawiacie o mnie? -tak. znów chwilowe milczenie. -a ja? Czy ja ciebie pociągam? -ty jesteś Pati, moja siostra. -ale jako kobieta? Wiem, że podsłuchujesz nasze igraszki, wiem, że robisz to później w łazience. Chyba zacząłem się czerwienić. Na pewno. Miałem przyśpieszony oddech i to zdradzało moje zdenerwowanie. A może to podniecenie? -to jak? masz na mnie ochotę? Znów milczałem. Zsunęła ręcznik do pasa. Moim oczom ukazał się piękny i jędrny biust. Zamurowało mnie. Nie byłem w stanie się ruszyć. Wzięła moją rękę i położyła na piersi. Zaczęła nią poruszać kulistymi ruchami. Patrzała mi prosto w oczy. -podoba ci się? Kiwnąłem tylko głową. Czułem, że spodnie mnie uwierają. Robią się ciasne. Nie mam jak się ruszyć, bo przecież mam jej głowę na kolanach. -a teraz sam dotknij drugą ręką. To nie boli. Nie bój się. Zadziałałem automatycznie jak robot. Masowałem jej piersi. Jej sutki zaczęły sterczeć. Zrobiły się twarde. -pocałuj siostrzyczkę Piotrusiu. I znów jak posłuszny automat uczyniłem to co chciała. W pewnej chwil zdałem sobie sprawę z tego co robię. Całuje moją pól nagą siostrę. Odsunąłem się, ale to nie pomogło. Chwyciła mnie za głowę i całowała nadal. Namiętnie. Wspaniale. Cudownie. Pierwszy raz poczułem to dziwne szumienie w głowie. Zaczęła mnie obejmować, dotykać, gładzić, drapać pod koszulką. W końcu zostałem już bez niej. Swoje pocałunki przeniosła teraz na mój tors. Po jakimś czasie wróciła do ust. Znów się to zaczęło. Nasze języki szalały jak dwa wijące się węże. Przestała. Wstała. -rozbieraj się. Chcę Cię ujrzeć całego nagiego. I nie protestuj. Rozbieraj się bo sama to zrobię. Nie wiem jak, nie wiem dlaczego, ale po chwili byłem już całkiem nagi. Stanęła przede mną i zsunęła z siebie ręcznik. Moim oczom ukazała się jej cipka. Cała wygolona. Moje zdziwienie musiało być bardzo wyraźne skoro powiedziała -nie widziałeś nigdy ogolonego łona u kobiety? To jakie gazetki ty oglądasz. Teraz wszystkie tak mają. To jest modne i na czasie. -aaa… aaaa… Agata też? -jasne głuptasku. Ale skupmy się na mojej cipce a nie na Agaty. Chwila ciszy. -dawno nie miałam mężczyzny i dzisiaj już sobie nie podaruję. Kochaj się ze mną. Nauczę cię wszystkiego. Położyła się na tapczanie. Gestem ręki zaprosiła mnie do siebie. Podszedłem. Uklęknąłem. Nakierowała moją głowę na swoje piersi. -całuj zacząłem bardzo delikatnie i ostrożnie. Później jednak przyśpieszyłem. Całowałem, pieściłem, masowałem. Bawiłem się jak dziecko nową zabawka. No bo w sumie wcześniej widziałem piersi może 5 czy 6 razy (wliczyłem tu oczywiście moment, gdy przez przypadek naszedłem Pati i Agatę w pokoju). Moja ręka zaczęła schodzić niżej, i niżej, i niżej, aż dotarłem do miejsca bardzo ciepłego. Znów poczułem ten szum w mojej głowie. Zacząłem ją głaskać po wygolonej cipce. Masowałem, dotykałem, pieściłem, przesuwałem. Rozchyliła mocniej uda. -możesz wsunąć palca. Nie bój się. Nie gryzie. Nie chciałem jej zawieść i starałem się jak mogę. To chyba jednak brak mojego doświadczenia dął o sobie znać. -pomogę ci chwyciła moją dłoń, dotarła do palca i naprowadziła idealnie w samo centrum. -wsadź go proszę. Teraz nie miałem już najmniejszego problemu. Zanurzyłem go w ciepłą i wilgotną grotę. Wysunąłem i ponownie wsunąłem. Wysunąłem. Wsunąłem. Zacząłem bawić się tymi ruchami. Po pewnym czasie poczułem jak jej dłoń schodzi wprost do mojego przyrodzenia. Chwyciła go i zaczęła naciągać skórkę. Ściągała i naciągała. A ja wsuwałem palca i wysuwałem. W tym momencie byliśmy jak zwariowani. Było mi gorąco. Nogi się trzęsły. Ledwo stałem. A Pati nie przerywała. Poczułem dreszcz na kręgosłupie i już po chwili spuściłem się na podłogę. W głowie mi szumiało niczym po jakiś prochach. Mały sterczał jak z metalu. Po czubku spływały resztki kropelek. Na podłodze ukazała się biała i kleista plama. -i jak się czujesz braciszku? Nie lepiej tak niż samemu, po kryjomu? No powiedz nie odpowiedziałem nic. Klęknąłem z wrażenia, a może raczej ze zmęczenia. -chodź tu do mnie. Przytul swoją siostrzyczkę. Posłusznie położyłem się obok niej. -to jeszcze nie koniec prawda? Nie zostawisz mnie tak po tym co dla ciebie zrobiłam co? -co masz na myśli? -możesz mi pomóc. Wsadź palca tam gdzie wcześniej i poruszaj nim. I znów zacząłem te ruchy. Wsadzałem i wyjmowałem. Wsuwałem i wysuwałem. Chowałem i wyciągałem. Po jakimś czasie poczułem jak zaczyna drżeć. Jej ciało zaczęło się zachowywać jak chory w trakcie napadu padaczki. Jęczała, skomlała, gryzła przykrycie od tapczanu, a przede wszystkim zacisnęła uda. Uczyniła to tak mocno, że nie byłem w stanie poruszyć ręką. Utkwiła pomiędzy udami z dwoma palcami wewnątrz jej gorącej jak wulkan groty. A Ja? Ja leżałem obok i czekałem na uwolnienie. Zanim jednak puściła mnie zaczęła ręką po raz kolejny masować mojego kutasa. Znów był sztywny i sprężysty. Stał na baczność jak w wojsku na komendę. Powstań! I już stoi. Teraz ja leżałem wygodnie a ona poruszała moją skórką w górę i w dół. Po jakimś czasie zbliżyła do niego swoje usta. Wysunęła język i polizała czubek. Cofnęła się jakby szukała smaku. Przełknęła i ponownie zbliżyła język do członka. Jej języczek zaczął tańczyć na nim. Co jakiś czas śliniła go i jak najlepsza łyżwiarka tańczyła na nim. Nie mogłem się oprzeć pokusie i bacznie obserwowałem co czyni. Wreszcie poczułem wspaniałe zanurzenie. Doszła mniej więcej do połowy i powoli wycofała usta. I znów naparła szybko, po czym wycofywała się powoli. To było wspaniałe uczucie. Po raz pierwszy miałem możliwość poczuć jak mój wojownik wchodzi w coś miękkiego i ciepłego. Niezapomniane uczucie. -teraz ty Piotrusiu. Chcę sprawdzić czy potrafisz zaspokoić kobietę nie tylko palcem. -co mam niby zrobić? -głuptasku. Masz mnie wylizać. Znieruchomiałem. Emocje jednak wzięły górę nad trzeźwym myśleniem. Zsunąłem swoją twarz na wysokości jej łona i powoli zbliżyłem się do niego. Zacząłem czuć jej zapach. Zbliżyłem się już na odległość centymetr może dwa i wysunąłem język. Dotknąłem delikatnie jej sromu. Poczułem lekkie szczypanie. Lecz już po chwili mój język przyzwyczaił się do tego smaku. Wariował niczym dziecko na placu zabaw. Osiągnęła kolejny orgazm. Jej ciało znów rzucało się po kanapie jak poparzone. -myślę, że zasłużyłeś na to, by zanurzyć go we mnie. -a gumka? -spokojnie. Jestem kobietą. Wiem co i kiedy mogę. Bierzesz mnie czy mam Cię wygonić i pójść po wibrator? Klęknąłem przed. Chwyciła mnie za wojownika i wsunęła w siebie. To było jeszcze przyjemniejsze niż w ustach. Zacząłem poruszanie. Szaleństwo moje było bardzo wielkie. Skończyłem bardzo szybko. Zanim jednak to nastąpiło Pati ogarnęło kolejne uczucie błogiej rozkoszy. Po tym wszystkim zasnąłem w jej ramionach jak dziecko. Obudziliśmy się mniej więcej o 4 rano. Nadzy. Kochaliśmy się po raz kolejny. Po czym poszliśmy wspólnie pod prysznic. – od dzisiaj braciszku nie jesteś już prawiczkiem. I mam nadzieję, że wszystkim innym kobietą będzie równie przyjemnie jak mi. A ja sprawdzać Cię będę dwa razy do roku. Na moje i twoje urodziny. Do póki jedno z nas nie będzie w związku małżeńskim.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie