Zadzwoń by dobrze się zabawić 708 777 178 (4,92zł/min) 708 777 178 (4,92zł/min)
📲 Zamów rozmowę ze mną

Co każdy facet powinien wiedzieć o polityce

708-777-178 wew 999
DOSTĘPNA
708-777-178 wew 999
📞 Kliknij i zadzwoń ✉️ Kliknij i napisz
Chcesz napisać lub zadzwonić?
708 777 178 wew. 999 Tylko 4,92 zł/min
NIGHT. pod nr: 73856 (3,69 zł/sms)

Polityka to temat, który przewija się w naszym życiu dość regularnie, stąd ten tekst. Nie sposób jest nie mieć jakiegoś wyrobionego osądu na temat naszych światłych rządzących, których zapewne 90% z was najchętniej wysłałoby rakietą na Księżyc, albo od razu na Słońce. Nawet kiedyś widziałem profil na Facebooku proponujący takie rozwiązanie.  Według mnie to zbyt radykalne wyjście z sytuacji..

Na dobre lub złe, jesteśmy skazani na taką bądź inną formę rządów. Nawet najgorsze z nich to i tak lepsza alternatywa dla totalnej anarchii, gdzie bandy krawężników biegałyby po ulicach gwałcąc i rabując. Skoro wybory to taka ważna rzecz, to wydawałoby się, że społeczeństwo potraktuje je bardzo poważnie. Nic z tych rzeczy. W trakcie dopiero co zakończonej kampanii prezydenckiej po raz kolejny rozwaliło mnie na łopatki podejście wielu ludzi.  Dwa typy tych gagatków są szczególnie irytujące.

Po pierwsze, wkurwiają mnie ludzie, którzy nie mają pojęcia o choćby podstawach polityki, ale nie przeszkadza im to nieustannie zabierać głos gdzie tylko się da. Ciągle dają się oni nabierać na stare numery władzy opierające się na obiecywaniu, rzucaniu pustymi hasłami i zwalaniu winy na opozycję. Wierzą ślepo, że sytuacja Polski poprawi się bez głębokich reform. A potem idą oddać swój głos na najgorszego możliwego kandydata, bo tak powiedziała pani celebrytka z TV. Dziękuje ci demokracjo. Byłabyś najlepszym ustrojem świata przy założeniu, że każdy miałby chociaż 115 IQ i spędzał godzinę dziennie na słuchaniu wiadomości z kraju. Ponieważ nie jest to możliwe, jesteśmy w dupie. I to głęboko.

Po drugie, nie trawię wszelkiej maści fanatyków i lojalistów. Nie rozumiem, jak można się uprzeć na jedną opcję polityczną i trzymać się jej latami, bez względu na ich działania. Ja tam zawsze mam jakiegoś kandydata, najczęściej będącego po prostu mniejszym złem, ale mam. Nie oznacza to jednak, że jestem do niego przywiązany jak pies do budy. W momencie, w którym pojawiłby się ktoś lepszy, dostałby moje poparcie. Gdyby więcej ludzi miało taki sam sposób myślenia, uniknęlibyśmy w Polsce wielu problemów z niespełniającymi obietnic kandydatami.

Wypada mi też wspomnieć o ludziach, którzy narzekają na władzę, ale raz na cztery lata ruszyć tyłek do urny jest im ciężko. W tej grupie jest od cholery kobiet, które wbrew feministycznym poglądom, po prostu rzadziej interesują się polityką. Frekwencja w ostatnich wyborach wyniosła 55%. To wcale nie jest dużo.

Chciałbym, żeby to nowe pokolenie (nazwijmy je pokoleniem internetu) było inne. My mężczyźni rządziliśmy światem przez tysiąclecia i choć nie zawsze nam to wychodziło, to jednak w końcu dotarliśmy do wspaniałego poziomu rozwoju cywilizacji. W naszych rękach leży moc kształtowania świata poprzez politykę. Nie możemy zaprzepaścić tej szansy.

Jeżeli tego nie zrobimy, możemy z dnia na dzień budzić się w coraz to gorszym świecie. Zresztą wystarczy spojrzeć na przeszłość. Co się zmieniło w ciągu ostatnich 8 lat? Podwyższono akcyzę na alkohol i benzynę. Ciężej jest założyć rodzinę, chyba że masz naprawdę dobrą fuchę. Największa emigracja w dziejach. Wisi nad nami bomba z napisem „kryzys demograficzny”. Do tego coraz gorzej na świecie z mniejszościami etnicznymi i seksualnymi, które walcząc o swoje prawa ograniczają naszą wolność. Zamiast tradycji i wolności i mamy lewactwo i socjalizm. Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle.

Socjalizm jest do dupy. System, w którym oddajemy wolność w zamian za bezpieczeństwo? System, w którym ponad rozsądek obywatela przekłada się miliony bzdurnych przepisów i zakazów w niemalże każdej dziedzinie życia? Nie, dziękuje. Któregoś dnia każdemu z nas przyjdzie pocałować śmierć i jest to fakt. Zamiast ciągle myśleć o bezpieczeństwie, czy nie lepiej byłoby zająć się życiem? Wyjść z domu, zaryzykować, poczuć smak porażki, ale też zwycięstwa. To coś, czego nie uświadczysz wiecznie jedynie uciekając od problemów i dbając o własne bezpieczeństwo.

Dla mnie władza zawsze była pewnego rodzaju uciskiem. No bo co to za wolność, o której słyszę tylko z telewizora? Zdobycie pozwolenia na wybudowanie domu do biurokratyczna mordęga. To samo jest z pozwoleniem na broń. Jak twój dom zaatakują w nocy bandyci, to będziesz się mógł bronić widelcem. Powodzenia.

Nie interesowanie się polityką to strata. Strata finansów i nerwów. Taka już nasza natura, że lubimy pewne rzeczy spychać na dalszy plan, częstokroć kompletnie o nich zapominając. Nie radzę jednak robić tego w tym przypadku. Nawet ludziom, którzy chcą mieć po prostu chomąto na szyi i święty spokój, się to nie opłaca. Zaznaczenie krzyżyka przy gorszej opcji politycznej jest równoznaczne z wyrzuceniem w błoto przynajmniej kilku tysięcy. Wybierając gorsze rządy, traci gospodarka, a wraz z nią my tracimy nasze ciężko zarobione pieniądze w formie podatków. To prosty ciąg przyczynowo skutkowy.  Szkoda, że tak mało ludzi to dostrzega.

Wniosek z tego jest prosty: lepiej zacznij kierować swoim własnym życiem. Zanim ktoś inny zrobi to za ciebie.

Komentarze:

Napisz komentarz

Nasze erotyczne historie